Boungiorno! Non parlo italiano

Pomysł wyjazdu do ziemi włoskiej pojawił się przypadkowo. Bardzo tania oferta przelotu do bardzo malowniczego rejonu Włoch, bo nad jezioro Garda, sprawiła, iż bilety zostały kupione praktycznie bez zbędnego zastanawiania się. Czy słusznie? Sami oceńcie 🙂dsc_0294

Dwa dni spędziliśmy w miasteczku Torbole widocznym na zdjęciu. Malutka włoska mieścina praktycznie bez turystów, bo po sezonie, pierwszego wieczoru upiła mnie swoim lokalnym białym winem. Nie sądziłam, że w zimne wieczory wino może być tak rozgrzewającym trunkiem! 😉 Nie dało się nie zauważyć detali dopiętych na ostatni guzik w uroczym i jedynym czynnym o tej porze roku hotelu, położonym tuż nad brzegiem jeziora. Dopięci na ostatni guzik byli także włosi tam przebywający! Ależ miło było popatrzeć na tych zadbanych panów w idealnie długich spodniach i czystych butach! Jadąc tam z Irlandii nie byłam gotowa na taki szok;) W gwoli jasności, w Irlandii nosi się brudne buty i obszarpane za długie dresy.

Następnego poranka wyruszyliśmy na łatwą, aczkolwiek nie za łatwą przechadzkę zboczem jednej z gór. Już na początku tejże wyprawy widok zapierał mi dech.

dsc_0329

Po około 4 godzinach  spaceru po górach wróciliśmy „do bazy” i udaliśmy się na włoską pizzę, której nie sposób tam nie spróbować. Cienkie ciasto pokryte serem i warzywami rozpala zmysły smakowe do czerwoności!

Pięknie chowające się za góry słońce również rozpala nasze zmysły.

dsc_0281

Następnego dnia do swoich progów wpuściła nas Werona. Piękna i romantyczna, tajemnicza i złowroga jednocześnie. Jak to przystało na nowo przybyłych, należało zajrzeć do koloseum znajdującego się w centrum miasta.

dsc_0340

Uważam, że tego typu miejsca powinny być traktowane jak miejsca kaźni, podobnie jak obozy zagłady. Zginęło tam wiele niewinnych, urodzonych w drastycznych czasach ludzi. Widok wygłupiających się tam nastolatków, piszących swoje imiona na pradawnych betonowych blokach jeżył moje włosy.

Po koloseum koniecznie trzeba udać się na smażone kasztany, po czym trzeba odwiedzić Romea i Julię, by po tej wizycie zaszyć się w pobliskiej przytulnej restauracyjce z pysznym włoskim jedzeniem.

dsc_0400

Po Weronie pora na oddalony o ok 2 godziny drogą kolejową Mediolan. Można się spierać czy to to miasto należy do pięknych czy też obskurnych. Z całą pewnością jest pełne obrzydliwie bogatych ludzi. Centralny plac z katedrą i Galerią Emmanuela II, świeci niczym złoto na tle szarych przed-mieści i dalszych dzielnic miasta.

dsc_0415

Największe skupisko drogich sklepów takich jak Prada, Versace, Vuitton przyciąga turystów i mieszkańców Mediolanu, by podziwiać idealne wystawy, czasem można nawet porwać się na zakup jakiegoś modnego ciuszka. W tejże galerii mieści się 7 gwiazdkowy hotel! Zastanawialiśmy się nad wykupieniem tam noclegu, jednak po zerknięciu na ceny stwierdziliśmy, iż nasz 3 gwiazdkowy przy stacji kolejowej jest równie dobry 🙂 Na nikim, prócz nas, nie robi wrażenia widok dwóch mercedesów z przyciemnionymi szybami, które właśnie podwiozły jakichś bogaczy pod sklep Ferrari. Jakieś inne drogie cacko przejeżdża obok i parkuje pod innym sklepem z idealną wystawą. Wysiada ochrona otwiera drzwi i tak dalej…na bogato. Prawie ser spadł mi z pizzy, tak się gapiłam 😉 W środkowej Irlandii takich rzeczy się nie widzi na co dzień, ba – nawet w ogóle!

dsc_0404a

Katedra, podobnie jak ta w Barcelonie, nie została dokończona. Prace trwają w niej do dziś.

Za katedrą znajduje się przytulny lokal Signorvino, który przy miłej muzyce i pięknym widoku całego placu, polewa dobre wino i daje dobre przekąski, a wszystko to za przyzwoitą cenę, w przeciwieństwie do lokalu tuż obok.

Włochy będę wspominać jako pięknie i brzydkie jednocześnie, bogate i biedne, białe i czarne…jak słowo arrivederci – Twarde i gorzkie powoli przechodzące w przyjemnie słodkie i miękkie.

Introweska

Reklamy

13 thoughts on “Boungiorno! Non parlo italiano

  1. kotzajemiola pisze:

    Dziwnie oglądać pomnik Julii na Twoim zdjęciu 🙂 My byliśmy w sezonie – ciężko było podejść a o dotknięcie to już istną walkę trzeba było stoczyć 🙂 Człowiek na człowieku na człowieku na człowieku i pod człowiekiem, a między nimi człowiek 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s